Ile mam ubrań?


Podobny post opublikowałam 20 grudnia 2017 roku, czyli prawie półtora roku temu. Możecie go znaleźć TUTAJ
Czy coś się od tego czasu zmieniło? Właściwie w moim przypadku niewiele. Nadal ubieram się w lumpeksach, nie przepadam za kupowaniem butów, uwielbiam kurtki i szaliki. Bardzo chętnie przyjmuję ubrania od innych. Spis ubrań prowadzę tak po prostu dla orientacji i najczęściej robię go wtedy, gdy jestem przytłoczona ilością posiadanych ubrań. 
Tym razem nie wliczyłam do zestawienia ubrań po domu oraz koszulek i spodenek do spania, bo zaburza mi to obraz mojej garderoby. Jakkolwiek dziwnie by to brzmiało - wolę analizować ubrania do wyjścia z domu, bo te po domu to takie do 'zdarcia'. W cudzysłowie oczywiście, bo staram się nie składować w domu odzieży spranej, poplamionej, brudnej lub uszkodzonej. Najczęściej przerabiam tego typu ubrania na szmatki do czyszczenia lub wydaje dalej, te które wyglądają przyzwoicie, ale nie chcę ich już nosić. Tak też się zdarza. Staram się nie zmuszać na siłę do noszenia tego, co mi nie pasuje. Zazwyczaj wyłapuje takie ubranie i noszę je intensywnie przez dwa-trzy tygodnie, żeby zbadać moje odczucia. Jeśli zacznie mi pasować, zostaje. Jeśli dalej mi nie pasuje idzie w świat. 

Spodnie 9 sztuk
Dwie pary czarnych dżinsów
Jedna para dżinsów szarych
Jedne dżinsy jasne
Trzy pary wzorzystych spodni z wiskozy na wiosnę i lato
Dwie pary krótkich spodenek

Spódnice 2 sztuki
Kolorowa w kwiaty
Czarna w białe kwiaty

Ponczo 2 sztuki

Bluzki 20 sztuk

Swetry 10 sztuk

Koszule 4 sztuki
1 dżinsowa
3 koszule 100% len

Narzutki 10 sztuk

Bluzy 3 sztki

Sukienki 19 sztuk

Szaliki 20 sztuk

Marynarki 2 sztuki
Czarna i czerwona

Płaszcze 3 sztuki
Czarny trencz
Czarny skórzany płaszcz
Zimowy płaszcz z wełny

Kurtki 11 sztuki
2 kurtki zimowe
2 ciepłe kurtki na jesień
4 kurtki na wiosne
2 kurtki dżinsowe
Kurtka przeciwdeszczowa 

Buty 11 par
2 pary ciepłych butów na zimę
1 para botków
3 pary trampków w różnych kolorach
1 para balerinek
2 pary szpilek 
2 pary sandałków 

Torebki 6 sztuk
Duża brązowa typu worek
Duża czarna typu shopper bag
Dwie kolorowe na lato
Mała elegancka
Czarna codzienna na długim pasku

Ubrania do biegania 7 sztuk
Adidasy 1 para
Legginsy 1 para
Stanik sportowy
Bluzka krótki rękaw
Bluzka długi rękaw
Ciepła bluza 
Kurta do biegania


Jeśli parę butów liczyć za jeden to w szafie mam: 137 sztuk ubrań + ubrania po domu, bielizna, piżamy, skarpetki i cuda typu impregnat do butów oraz zapasowe wkładki skórzane

Pojawia się drobna nieścisłość pomiędzy tym postem a poprzednim w kategorii swetry i narzutki. U mnie to dosyć podobna część garderoby i w zależności od nastroju liczę ubranie albo jako narzutka albo jako sweter. Chyba następnym razem po prostu zrobię podział na ilość 'gór' i z głowy :)

Myślę, że 137 ubrań, które zajmują całkiem sporo miejsca to wystarczająca ilość, dlatego też prowadzę obecnie detoks zakupowy. Dla siebie nie kupuję nic, robię za to wyjątek na zakupy dla innych. Chciałabym zejść poniżej 100 sztuk ubrań, ale zajmie mi to trochę czasu, ponieważ lubię każdy element mojej garderoby i jeśli nie zmieni mi się figura wyrzucę je dopiero jak się zniszczą. Podziwiam Kasię z Simplecite, która ma ubrań tak mało. Może i mnie się to kiedyś uda? 

Policzenie ubrań i sumienne przejrzenie zawartości szafy bardzo ostudza moje zapędy do kupowania i znoszenia do domu nowej odzieży. Już teraz wysypuje mi się i to konkretnie z szafek, jeśli tylko przestanę układać a swobodnie wrzucać, a to sygnał, że zbliżam się do granicy za dużo.




2 komentarze:

  1. Przeciętna Polka nie potrafi zliczyć sztuk odzieży jakie posiada także te prowadzone statystyki są godne podziwu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie to zawsze działa otrzeźwiajaco, gdy zaczynam kupować albo przyjmować za dużo ubrań. Wyrzucam wtedy z każdego zakamarka wszystkie ubrania i sprawdzam ile czego mam. Od razu przechodzi mi chęć na zakupy, gdy widzę ile fajnych ubrań już posiadam ❤

      Usuń

Bardzo dziękuję za Twój komentarz ;)